• Home
  • Czytelnia
  • Mit przedsiębiorczości – książka Michaela Gerbera – kluczowe wnioski

Mit przedsiębiorczości – książka Michaela Gerbera – kluczowe wnioski

mit-przedsiebiorczosci

Najpierw rodzi się pomysł na firmę, może on nawet, dojrzewać latami, albo inaczej, mamy już dość pracy na etacie dla kogoś i myślimy sobie: dlaczego nie ma robić tego samego tylko w swojej firmie? A może tak jak było to ponad 15 lat temu w moim przypadku: nie mogłem znaleźć pracy w HR, w którym to chciałem zacząć pracę, więc założyłem firmę… Dróg do założenia firmy jest wiele, ale wszystko zaczyna się w głowie: pojawia się wizja, pomysł, a może nawet misja do zrealizowania. Dostrzega się niszę rynkową, jest się świetnym specjalistą lub po prostu, ktoś wpada na pomysł, żeby nas zaprosić do współtworzenia bo posiadamy brakujące kompetencje: wtedy rodzi się spółka. 

Większość założycieli firm, startupów, nie ma wielkiego doświadczenia w zarządzaniu, przynajmniej nie na początku prowadzenia biznesu, ale nawet jeśli je zdobędą, będzie brakowało im odniesienia do innych firm. W konsekwencji przeżywają trudności i frustrację, ponieważ muszą odkrywać, na nowo to, co inni już wiedzą. Mam tu na myśli konkurencję, większe firmy, dojrzalsze.

Mit przedsiębiorczości wynika z braku świadomości

Jednak nie każdy zakłada firmę wiedząc świadomie na co się pisze. Większość raczej nie ma tej świadomości… Gro przedsiębiorców których spotkałem na swojej drodze lub o których czytałem, to ludzie którzy budowaniu swojej firmy poświęcają ponadprzeciętną ilość energii i czasu, nawet całe życie. Większość nie zakładała .  Osoby myślące o założeniu firmy, choćby małej, mogą nie zdawać sobie sprawy z wyzwań, które czekają na przedsiębiorców, szczególnie tej pierwszej fazie, w której bardzo często, zanim pojawią się przychody i płynność finansowa, firmy zmagają się z niedoinwestowaniem i walką o przetrwanie. 

Bardzo trafnie ujął to Michael Gerber w książce “Mit przedsiębiorczości”, w której wskazał że większość przyszłych przedsiębiorców nie wie, na co się pisze i nie zawsze mają predyspozycje do budowania firmy, ale są za to świetni w swoim fachu u czyli specjalistami. Podzielił on zakładających firmy na trzy grupy: specjalistów, menedżerów i przedsiębiorców.

Mit przedsiębiorczości – pułapka specjalisty, managera i przedsiębiorcy

Gerber dobrze opisał pułapkę w jaką wielu wpada, myśląc że jak się jest dobrym specjalistą w jakiejś dziedzinie to również będzie się dobrym przedsiębiorcą. Jednak okazuje się, że to z czego miało czerpać się przyjemność (pracując na swoim) staje się przekleństwem, ponieważ do wykonania jest szereg innych czynności na których przedsiębiorca może się nie znać: rekrutacja, zarządzanie, marketing, aspekty prawne, finanse i inwestycje, itp. Finalnie okazuje się, że doby nie starcza na wykonanie wszystkich czynności, a klienci sami do firmy nie przyjdą. Do tego można stracić przyjemność z robienia czynności, które z przyjemnością się wykonywało…

Drugi typ osób które zakładają firmy to typ sprawnych menedżerów administratorów, którzy dobrze funkcjonują w firmie organizując jej pracę, ale również nie do końca nie radzą sobie z innymi wyzwaniami przedsiębiorczości jakimi jest sprzedaż, marketing, zarządzanie, finanse czy innowacyjność. Potrafią oni  zarządzać firmą (monitorować, kontrolować, egzekwować), ale budowanie firmy od samego początku nie jest ich domeną.

Trzeci typ osób zakładających firmy to osoby które myślą o budowaniu firmy przez pryzmat tego, aby nie być tylko jednym z pracowników w firmie, ale żeby myśleć o niej perspektywie strategicznej. To osoby które tworzą z firmy stawiają na standardy, powtarzalne procedury i jasne zakresy obowiązków. Wiedzą, że delegowanie zadań jest podstawą tworzenie własnego biznesu i że sami wszystkiego nie zrobią, a już na pewno nie zrobią tego najlepiej. Starają się przyciągać do firmy osoby, które będą realizować ważne procesy w firmie lepiej od nich samych.

Jak uchronić się przed wpływem mitu przedsiębiorczości?

Idealnie byłoby, gdyby założyciel firmy miał te trzy pierwiastki w sobie lub firma została by założona przez uzupełniających się wspólników. Często jednak tak się nie dzieje i firma przestaje się rozwijać ponieważ, albo brakuje jej specjalistycznej wiedzy, kompetencji zarządczych lub porywającej wizji (no dobra, choćby klarownej). Często problemy te nie są dobrze nazwane przez właścicieli i borykają się oni z negatywnymi przekonaniami na temat otoczenia biznesowego czy też pracowników, a nie dostrzegają, że problem jest… w naszej głowie.

Do tego okazuje się, że na pewnym etapie kończą się kompetencje w prowadzeniu i rozwoju biznesu, a brakuje otwartości na świeże podejście z zewnątrz. Często właściciele firm zamykają się w wieży z kości słoniowej, do której nie dopuszczają nikogo, nawet najbliższych współpracowników – wierzą, że są nieomylni, a tak naprawdę ich firma działa siłą rozpędu, często na oparach paliwa i zaangażowania z początków funkcjonowania firmy lub korzystająca z łaskawości rynku.

Gerber poleca, aby budując firmę od samego początku traktować ją w taki sposób, jakby miała być modelem do rozwoju franczyzy: czyli jasno i rzetelnie opisywać procesy, procedury, a przede wszystkim umiejętnie delegować obowiązki w firmie i nie starać się wszystkiego robić najlepiej i samodzielnie – trzeba nauczyć się znajdować ludzi, którzy będą realizować pomysły przedsiębiorcy i skutecznie zarządzać rozwojem biznesu. 

Maciej Sasin

Konsultant rozwoju organizacji. Założyciel firmy Akademia Rozwoju Kompetencji specjalizującej się w rozwoju organizacji. Rozwojem organizacji zajmuje się od 15 lat, m.in. w branżach motoryzacyjnej, agro, ubezpieczeniowej, szkoleniowej. Autor książek Checklisty dla biznesu, Pro Meeting Tools. Prowadzenie spotkań offline i online, Budowanie zaangażowania, Efektywny system pracy oraz Skuteczna sprzedaż. Model, który zwiększy Twoje zyski. Pomagam firmom budować zaangażowanie pracowników.